School mood

Bywa czasem tak, że pomimo pełnej szafy ubrań kompletnie nie wiem w co się ubrać. Wstaję rano i zamiast dużej ilości ciuchów nie ma tam nic...


Bywa czasem tak, że pomimo pełnej szafy ubrań kompletnie nie wiem w co się ubrać. Wstaję rano i zamiast dużej ilości ciuchów nie ma tam nic na tyle adekwatnego do mojego nastroju, pogody abym mogła to założyć. Jestem pewna że to uczucie nie jest tylko mnie znane. Wtedy w akcie desperacji sięgam po najbardziej oczywiste rzeczy i wychodzę z domu. Nierzadko bywa, że ubrania dobierane właśnie w taki sposób stają się później moimi ulubionymi połączeniami. Jak widać - potrzeba matką wynalazku :)
Połączyłam podziurawione jeansy, o których wspomniałam we wpisie, biały t-shirt, pasujący równie dobrze do bardziej eleganckich stylizacji, szkolny, czarny plecak oraz trampki typu slip-on na podwyższonej podeszwie.




T-shirt - New yorker
Jeans - secondhand
Trainers - no name
Bag - Sinsay / similar here/
Naszyjnik - MintyDot

You Might Also Like

4 komentarzy

  1. Jeśli masz problemy z wypchaną szafą i "i have nothing to wear" polecam książkę Joanny Glogazy, ona rozwiaże problem :) Ładne zdjęcia . http://verqsq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam każdy Twój wpis i uważam że jesteś świetna. Mam nadzieję że będziesz pisać dalej. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak ile razy otwieram szafę i nie mam co założyć. Lecz na szczęście zdarza się to coraz rzadziej. Bardzo fajny look. Śliczna bluzka !
    *ByKocur*~klik

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna stylizacja tkwi w prostocie :)

    OdpowiedzUsuń

Koniecznie zostaw po sobie ślad. będzie mi bardzo miło ♥
jeżeli masz jakieś pytanie, NIE KRĘPUJ SIĘ, ZADAJ JE. Postaram się jak najszybciej odpowiedzieć!

Followers

instainsta

Instagram